DJ, producent czy gwiazdor? Wszystko na raz! Zhu nie zatrzymuje się i sam sięga po mikrofon, by śpiewać swoje szlagiery. Znacie dobrze “Faded”, znają je wszyscy, to jeden z singli definiujących ostatnie dziesięć lat. Od tego czasu Zhu eksploruje brzmienia z pogranicza muzyki tanecznej, r&b i trapu, podbijając i listy przebojów, i sceny klubowe, grając hybrydowe sety wymykające się wszelkim klasyfikacjom. Na tegorocznym albumie “Black Midas”, artysta zapowiada powrót do korzeni, snując narracje o nocnych eskapadach na deep house’owych beatach.