To już chyba tradycja! Czy możecie sobie wyobrazić Audioriver bez Mall Graba? Eklektyczny Australijczyk dawno już zostawił za sobą czasy rozmazanych, hipnotycznych brzmień, choć wydaje się, że nigdy chyba nie zapomni o house’owych korzeniach. Każdy jego set jest jednak podkręcony najróżniejszymi brzmieniami: od speed garage’u przez techno po trance czy electro. Choć miesza style i barwy, zawsze zgadza się tempo i atmosfera. Gra szybko, ale nie przytłacza. Zamiast ciężaru, stawia na radosny szał.