26-28.07.2019   Płock

Polo & Pan live

Polo & Pan live

Projekt Polo & Pan narodził się w 2012 roku po tym, jak Polocorp i Peter Pan skrzyżowali swoje ścieżki w Paryżu. Paul Armand-Delille (Polo) i Alexandre Grynszpan (Peter Pan) często spotykali się za DJ-ką, rezydując w słynnym paryskim klubie Le Baron, a także grając wielogatunkowe sety na żywo.

Pierwszy z nich, Polo, czerpie inspirację z wczesnych podróży (jego EP-ka „Roudani 434” została nagrana w marokańskich górach Atlasu), a także z transformacji przestrzeni przemysłowej w miejsce eklektycznej kreacji – klubu SIRA na przedmieściach Paryża oraz działań z kolektywem Mad Agency, który wkrótce później współpracował z wieloma artystami i muzykami. Z kolei Pan nieustannie czerpie ze swoich muzycznych odkryć, oscylujących gdzieś pomiędzy wczesną muzyką popową, nowoczesną i hybrydową elektroniką, a psychodelicznym rockiem z lat 70. Peter Pan jest również twórcą platformy radiowej (Radiooooo.com), dzięki której prowadzi swoje niestrudzone muzyczne wyprawy jeszcze dalej.

Pierwszy rezultat ich współpracy, singiel Rivolta, wydany w Hamburger Records, to mieszanka sampla wokalnego z włoskiego przeboju z lat 30. z linią basową podobną do stylu Giorgio Morodera. Jak się okazało, efekt takiego połączenia został świetnie przyjęty przez fanów brzmień electro i disco. Później, Polo & Pan wspólnie wydawali kolejne EP-ki, a także świetny debiutancki album pt. „Caravelle”, w międzyczasie stale występując w różnych miejsach Francji i poza granicami kraju. Wszyscy, którzy są ciekawi twórczości Polo & Pan, powinni zobaczyć liczące miliony odsłon na YouTube sesje zarejestrowane przez kanał Cercle lub po prostu przyjechać na Audioriver, gdzie Francuzi zagrają w pełnym koncertowym składzie.

Jak Paul i Alexandre łączą indywidualne preferencje pracując w duecie? „Dzielimy się nawzajem swoimi doświadczeniami. Czasami pomysł lub inspiracja jednego z nas może wpłynąć na drugiego – następnie łączymy to z naszą muzyką w ten czy inny sposób. Obaj jesteśmy niestrudzonymi pasjonatami muzyki”.

Sam Paganini

Sam Paganini

Rozgrzewa scenę klubową na całym świecie od 1997 roku – jego charakterystyczne brzmienie jest przepełnione wielką energią, która wywodzi się z jego pasji do muzyki. Od początku kariery Sama minęło dużo czasu, ale jako przełom można określić podpisanie kontraktu z dwiema wielkimi wytwórniami – Plus 8 stworzoną przez Richiego Hawtina oraz Drumcode zarządzaną przez Adama Beyera.

Dziś Sam jest jednym z najbardziej znanych przedstawicieli muzyki elektronicznej na świecie, ale zaczynał jako instrumentalista. „Na perkusji zacząłem grać w wieku 5 lat, potem grałem też na gitarze i fortepianie. Przez kilka lat byłem perkusistą w lokalnych zespołach rockowych, a w wieku 15 lat spróbowałem swoich sił w DJ-ingu.”

Jego poświęcenie podczas grania na żywo można zauważyć na każdej scenie, na jakiej występuje – od niewielkich klubów, po największe festiwale. Sam, reprezentując swoje włoskie korzenie, przyciąga uwagę otwartością i pasją, integrując się i łącząc w zabawie z tłumem – takie podejście stało się jego znakiem rozpoznawczym i jednym z kluczowych elementów każdego występu.

„Kocham muzykę i jest to moja ogromna pasja – każdego dnia słucham wszystkich nadesłanych utworów promo, które otrzymuję, ale uwielbiam nie tylko muzykę elektroniczną; dorastałem słuchając rocka, jazzu, soulu, R&B i muzyki klasycznej, dopiero potem odkryłem elektronikę. Kocham każdy rodzaj muzyki, nawet funky, house i disco.”

W 2016 roku Sam założył własną wytwórnię JAM, aby stworzyć nową platformę, dzięki której będzie mógł przedstawić światu własną wizję techno. Wydał tam swoje 2 świetnie przyjęte EP-ki „Desire/Mercury” i „Skin/Candy”, a także pełnowymiarowy album pt. „Zenith”.

Seba ft. MC Conrad

Seba ft. MC Conrad

Seba

Pochodzący z Ingaro – wyspy położonej tuż za Sztokholmem, Seba (Sebastian Ahrenberg), w ciągu ponad 20-letniej kariery zyskał reputację jednego z najbardziej znanych producentów drum&bass. Od wczesnych wydawnictw w znanej wytwórni Good Looking Records legendarnego LTJ Bukema, po nowszy materiał w Metalheadz, Commercial Suicide, Soul:r, Hospital i jego własnym Secret Operations, twórczość Szweda wciąż zachowuje świeżość i unikalny charakter.

Głębokie, delikatne, ale i energiczne brzmienia to cechy charakterystyczne muzyki. Świetnie brzmią również sety DJ-skie Sebastiana – połączenie emocjonalnego stylu i wyczucia publiczności na parkiecie powodują, że baza fanów artysty  rozciąga się od Wielkiej Brytanii i Europy, po Australię oraz USA.

Można śmiało stwierdzić, że – pomimo stażu –  Seba wciąż należy do ekstraklasy wśród przedstawicieli sceny, nieustannie wciąż inspirując fanów i innych producentów

„Wciąż robię tę samą muzykę, którą robiłem wcześniej – to jest po prostu drum&bass. Czasami jest to liquid, czasem bardziej jungle, czasem nawet drumfunk. Nie nadaje temu etykietek, to nie ma dla mnie większego znaczenia. Liczy się tworzenie muzyki, która jest dobra nie tylko pod względem tanecznym. Mam gdzieś jednak w głowie parkiet, kiedy pracuję. W przeciwnym razie dany utwór staje się tylko muzyką do domu i nie będzie grany przez innych.”

 

MC Conrad

Conrad Thompson jest jednym z czołowych innowatorów wokalnych na brytyjskiej scenie drum&bass. Jego inteligencja i sposób posługiwania się głosem wciąż wywołuje emocje na całym świecie, zarówno jeśli występuje jak Words 2B, jak i jako MC Conrad – szczególnie podczas współpracy z legendarnym LTJ Bukem.

Urodzony w 1972 roku w Anglii, Conrad rozpoczął przygodę z muzyką bardzo szybko. Zanim nadeszła era rapu i electro z lat 80-tych, już w wieku 3 lat wsłuchiwał się w rodzinną kolekcję płyt. Naturalnym stało się więc, że wkrótce mocniej zagłębi się w breakdance i wczesny hip-hop, które rozwijały się w Wielkiej Brytanii w połowie lat 80-tych.

Po tym jak mocno obcował z brytyjskim rapem, na początku lat 90-tych zaczął angażować się w nowo rozwijającą się tamtejszą scenę rave i w rezultacie szybko odnalazł się w roli MC podczas imprez w magazynach, otwartych przestrzeniach i w klubach w całym kraju. Ta wczesna muzyczna podróż doprowadziła Conrada do spotkania z DJ-em znanym jako LTJ Bukem. Współpraca pomiędzy artystami podczas występów na żywo wkrótce przeniosła się również do studia nagraniowego – zarówno w warstwie produkcyjnej, jak i wokalnej.

Wokale Conrada to przekaz myśli, uczuć i obserwacji wszystkich aspektów życia. Jego talent muzyczny świetnie dopełnia dopełnia więź, jaką nawiązuje ze swoimi fanami.