Catz 'n Dogz

Catz 'n Dogz

Nie ulega wątpliwości – bliscy przyjaciele Grzegorz i Wojciech stworzyli niesamowity muzyczny projekt. Od lokalnego szczecińskiego podwórka, do międzynarodowego rozgłosu, dzięki występom w najgorętszych miejscach na całym świecie, własnej wytwórni płytowej oraz świetnym wydawnictwom. Kolejny z nich, czyli długo oczekiwany album pt. „Friendship”, ukazał się w 2019 roku.

Duet Catz ‚n Dogz miał swój mocny udział w popularyzacji muzyki elektronicznej w Europie Wschodniej, co przyczyniło się do pojawienia się na okładkach Mixmaga oraz DJ Mag Spain. Ponadto, zajmowali miejsca na elitarnych listach przebojów, takich jak RA Top 100 i DJ Mag’s Top 10 Albums 2015 za ich album „Basic Colour Theory”. Innymi wyróżnieniami są m.in. nominacja do nagrody WMC Awards 2013 z utworem „They Frontin'” oraz tytuł „Producentów Roku” od Muno.pl.

Szczecin, rodzinne miasto Catz ‚n Dogz, znajduje się w bliskiej odległości od Berlina, dlatego Grzegorz i Wojciech od początku interesowali się tamtejszym brzmieniem techno. Jak twierdzą, nie jest to jednak jedyna inspiracja. Ich dyskografia zawiera przecież utwory zawierający elementy disco i house’u oraz wokale rodem z jazzowych produkcji. W duecie panuje żartobliwy i nowatorski duch zabawy. Kiedy zapytano ich w wywiadzie dla Birdhouse: Techno z Detroit czy Niemiec? Odpowiedzieli treścią manifestu Pets Recordings: „Music not genres”. Jak pokazują podczas setów na żywo, selekcjonują muzykę na podstawie emocji, nie zważając na ramy gatunkowe. Catz ‚n Dogz przesuwają granice house’u i techno również poprzez działalność swojej wytwórni, Pets Recordings.

Wysokie umiejętności producenckie, Grzegorz i Wojciech potwierdzili wydaniem świetnych remiksów. W zeszłym roku wydali m.in. swoją przeróbkę utworu „Under the Moon” od Claptone. Ponadto, są znani m.in. z remiksów takich utworów, jak „Woman of the Getto” Marleny Shaw i „Hush” Thomasa Schumachera, który przez pięć kolejnych miesięcy zajmował pierwsze miejsce w zestawieniu Beatport tech house. Tak, jak w autorskich produkcjach duet często sięga po elementy innych gatunków, tak świetnie czuje się w remiksowaniu utworów spoza elektroniki – mowa tu o remiksach chociażby dla Kings Of Leon, Friendly Fires i Roisin Murphy.

Dr. Rubinstein

Dr. Rubinstein

Marina Rubinstein kocha grać, ale kiedy jest na scenie i w swoich setach sięga po hipnotyczny acid, brzmienia rave czy pompujące techno, myślami znajduje się na parkiecie, bo właśnie tam, urodzona w Rosji i wychowana w Izraelu artystka, zakochała się w muzyce elektronicznej. Na długo przed tym kiedy zaczęła miksować nagrania i przyjęła pseudonim „Dr. Rubinstein”, była – jak sama się określa – „true raver” i spędzała długie noce na parkietach klubów w Tel Avivie, gdzie taniec był według niej formą medytacji. „Kiedy odnajdziesz właściwą muzykę, możesz uwolnić swój umysł i tańczyć, nie myśląc o niczym innym. Według mnie, to najlepsze uczucie – coś, co powoduje prawdziwe szczęście”.

To „specjalne uczucie”, jak je określa, jest czymś, czego nieustannie poszukuje – nie tylko dla siebie, ale również dla tych, dla których występuje. Jej niezmiennie radosna osobowość i żywiołowość – nie wspominając o ogromnej fascynacji brzmieniami acid – wyróżnia ją jaką DJ-kę. Dr. Rubinstein obecnie mieszka w Berlinie, gdzie regularnie występuje m.in. w ://about blank czy Berghain, ale gdy prezentuje autorskie spektrum różnych brzmień elektroniki, jej talent wzbudza podziw fanów na całym świecie.

Fred V

Fred V

Pochodzący z południowo-zachodniej części Wielkiej Brytanii producent drum & bass, Fred V rozpoczął nowy rozdział w swojej karierze. Obecnie podpisał kontrakt na wyłączność z Hospital Records jako artysta solowy i poświęca się pracy nad charakterystycznymi, płynnymi brzmieniami, które wzbogaca wokalami i instrumentami.

Produkując brzmienia zarówno chwytliwe, jak i euforyczne, Fred V czerpie inspiracje z brzmienia future bass, brzmienia Flume i neo-soulowej stylistyki Toma Mischa. Jego doskonałe umiejętności w zakresie pisania piosenek pozwalają mu przekraczać granice gatunku i eksplorując kolejne przestrzenie muzyki elektronicznej.

Spędziwszy ostatnie siedem lat na tournee po świecie i otrzymując ogromne wsparcie na parkietach i w eterze od takich artystów, jak Annie Mac, Friction, MistaJam i Rene LaVice, decyzja o odejściu od dziesięcioletniego wspólnego projektu Fred V & Grafix wyznacza nowy, ekscytujący rozdział w jego karierze.