26-28.07.2019   Płock

Colin Benders

Colin Benders

Collin Benders, jazzowy i hip-hopowy koneser z Utrechtu oraz człowiek stojący za projekt The Kyteman Orchestra, posiada wielką sympatię do syntezatorów modularnych. Jego muzyka jest pełna melodii i „flow”, które nawiązuje do jego hip-hopowych korzeni.

Już jako 17-letni trębacz, Colin koncertował w Europie, RPA i Indonezji. W wieku 22 lat założył Kyteman’s Hiphop Orchestra, z którą zdobył wiele prestiżowych nagród i wyróżnień, takich jak Dutch Pop Prize 2009, Edison i Silver Harp. Po roku zdecydował jednak, że konieczne jest zakończenie tego projektu w celu zbadania innych ścieżek muzycznych. Wraz ze swoim następcą, The Kyteman Orchestra, Benders przyjął bardziej klasyczne podejście, współpracując m.in. ze śpiewakami operowymi i chórami, co oznaczało, że podczas koncertów na scenie pojawiało się ponad 50 osób. Kontrastując ze skrupulatną organizacją muzyczną tak rozległego projektu, kolejnym krokiem, jaki Benders zrobił z The Kyteman Orchestra, była seria całkowicie improwizowanych koncertów. Przed wejściem na scenę nie było partytur – ani jednej nuty, schematu, ani klucza, poza swojego rodzaju językiem migowym, z którym Benders mógł się komunikować podczas koncertu ze swoimi muzykami. 

Po tym jak muzycy zdecydowali, że nadszedł czas, aby podążać zupełnie inną drogą, nie ma już koncertów z kompletną orkiestrą na scenie. Colin występuje z orkiestrą ukrytą w kilku pudełkach wypełnionych (głównie analogowymi) modułami syntezatorów. Wraz z budowaną przez siebie konfiguracją, Benders przyjmuje podejście polifoniczno-harmoniczne, które brzmi świeżo, ale nawiązuje również do początku ery syntezatorów.

Danger

Danger

Przygoda z muzyką, urodzonego w 1984 r. w okolicach Lyonu Francka Rivoire’a, rozpoczęła się dość wcześnie, bowiem już jako dziecko uczył się gry na pianinie i saksofonie. Kiedy dorastał, grał zarówno w zespołach jazzowych, jak i punkowych, a inne zainteresowania obejmowały jazdę na deskorolce i muzykę metalową. Swój pierwszy syntezator otrzymał po tym, jak zobaczył podobny u przyjaciela i przekonał rodziców, by kupili go również dla niego. Zainteresowanie muzyką elektroniczną pogłębiło się kiedy poznawał gry przeznaczone na komputery Amiga i Atari, które w rezultacie miały trwały wpływ na jego późniejszą twórczość.

Zanim zaczął tworzyć jako Danger, Franck pracował jako graphic designer. Kiedy nie pracował, ćwiczył swój produkcyjny warsztat, aż w końcu zachwycił fanów własną wizją mocnego, brudnego electro. W styczniu ukazał się jego najnowszy, drugi w dorobku krążek pt. „Origins”, któremu towarzyszy trasa koncertowa z wyjątkowym, audiowizualnym live show. Jednym z przystanków na tej trasie będzie właśnie występ podczas Audioriver.

David August

David August

Urodzony w Hamburgu w 1990 roku, August komponuje i wykonuje wielopłaszczyznową muzykę elektroniczną. „Tworzenie muzyki – akt tworzenia w ogóle – powinien być wolny od racjonalizmu. W najlepszym wypadku powinien polegać wyłącznie na komunikacji z podświadomością”. Rozmawiając z Davidem, można zdać sobie sprawę z wartości, jaką przykłada do swojej niezależności artystycznej i niezłomnej szczerości. Jego muzyczną podróż można prześledzić poprzez wieloletnią już twórczość; serię wczesnych singli i remiksów (2010-2014), po debiutancki album pt. „Times” (2013), aż do łamiących schematy produkcji wydanych w pod-wytwórni Ninja Tune, Counter Records (2016), a także ukończenie kierunku Tonmeister (2017). Idąc dalej, David nadal eksploruje ścieżki, które jeszcze nie zostały odkryte.

Właśnie to zwabiło Augusta do Palestriny, rozpadającego się, mniej znanego, wiejskiego miasteczka, spoczywającego wysoko w szczytach Monti Prenestini – kolosalnego łańcucha górskiego, górującego nad środkowymi Włochami. Jest to miejsce narodzin jego matki, które miało wpływ na inspirację młodego muzyka. „Po 26 latach nagle odczuwam potrzebę silniejszego połączenia się z moimi śródziemnomorskimi korzeniami i tutejszą kulturą. To miejsce było we mnie obecne, ale raczej trzymałem je w ukryciu, z dala od mojej twórczości. Korzenie zawsze wywoływały we mnie silne emocje.”

Podczas gdy jego live show przybiera różne kształty i formy, improwizacja cały czas jest bardzo ważną częścią fascynacji artysty. Niezależnie od tego, czy występuje solo dla telewizji Boiler Room (2014) i Resident Advisor Live Session (2015), a także gdy rekrutuje zaufanych muzyków do swojego live bandu (2015-2016) lub nawiązuje współpracę z Deutsches Symphonie-Orchester z Berlina (2016), jego ekspresja pozostaje niezmienna.